Wyjątkowość firmy w sieci... nie gryzie

W jednym z ostatnich wpisów na tym blogu wspomniałem o tym, że wizytówka firmy w sieci nie może być nijaka. Podałem nawet przykład z pizzerią, która na swojej stronie z ofertą powinna dawać coś więcej, niż wymienienie składników serwowanych pozycji. Okazuje się, że jest jeszcze wiele innych punktów, na które warto zwrócić uwagę skupiając się na temacie wyjątkowości.

To prawda, że w internecie prawie każdy chce być taki sam. Taki sam, jak jego przyjaciel z "fejsbuka". Taki sam, jak jego sąsiad. Jednym słowem chcemy mieć to samo i być tacy sami. Poza wyjątkowymi sytuacjami ani nam w głowie wyróżnianie się z tłumu. Tacy jesteśmy my, XXI-wieczni homo sapiens, lub raczej pewien model statystyczny oparty na cechach przeciętnego konsumenta. Fakt, że sami nie chcemy z reguły wyskakiwać przed szereg nie oznacza pobłażania dla podmiotów gospodarczych, z jakimi mamy do czynienia. I tak, sklep z nartami ma być wyjątkowy - najlepiej jakby reklamował go polski orzeł Adam Małysz. Marka piwa też ma być nietuzinkowa i niosąca ze sobą filozoficzne rozmyślania, no bo pić jakieś tam piwo bez głębszej treści to przecież wstyd.


NIE TYLKO KAWAŁKI SALAMI I SERA

Jednym słowem szukamy wyjątkowości na drodze do tego, aby stać się takim samym konsumentem jak wszyscy. Nie da się ukryć, że jest to dosyć poważne wyzwanie przed każdą firmą prowadzącą swoją działalność, albo przynajmniej część działalności w internecie. Pomijając kwestie finansowe dużych marek, związane na przykład z zatrudnianiem znanych statystów, współczesnych celebrytów, wciąż nie pozostaje rozwiązana kwestia treści. I to właśnie ona dotyczy najmniejszych nawet graczy na rynku. No bo jeżeli mamy już tę na początku wspomnianą pizzę, to wypadałoby nadać jej jakąś głębszą wartość, niż tylko kawałki salami i sera. Okazuje się, że nic tak bardzo nie rzuca konsumentów na kolana, jak własny, autorski pomysł właściciela. Jeżeli właściciel zna się na swoim biznesie, lubi o nim opowiadać to już sama ta cecha, w połączeniu z podstawową umiejętnością przelania tego do internetu, jest błogosławieństwem. Proces transmisji takiego przekazu, opracowanie jego formy, a także harmonogramu można zlecić mojej marce Janek IT. W ramach tak zwanych specjalistycznych konsultacji spróbuję razem z Tobą znaleźć nie tylko wizerunek Twojego biznesu, ale będę starał się połączyć go z Twoim charakterem. W ten sposób powstaje bardzo czytelny komunikat dla klientów, który na dodatek jest wyjątkowy. A wyjątkowość - tak jak już to zaznaczyliśmy wcześniej - przyciąga ludzi, jak magnes.

DOBRZE WYTYCZONA ŚCIEŻKA DO SUKCESU

Już na tym pierwszym etapie zastanawiania się nad tym, na czym ma polegać wyjątkowość naszej firmy warto myśleć do przodu. Chodzi o to, żeby ewentualne zmiany obszarów działalności biznesu nie niweczyły tego, co przez miesiące, lata udało się już osiągnąć. Wspomnianą wyżej pizzerię dosyć łatwo połączyć z właścicielem firmy, który w formie na przykład wideobloga opowiada o swoich kulinarnych pasjach. Trochę ciężko obronić ten wizerunek i wyjątkowość w sytuacji kiedy ta sama gastronomia zostanie zmieniona w bar szybkiej obsługi i zamiast tradycyjnego produktu przerzuci się na szybkie jedzenie w postaci burgerów. To dlatego taką specjalistyczną konsultację w Janek IT poprzedzam wywiadem, który upewnia mnie czego właściciel firmy sobie życzy, jakie ma oczekiwania, plany. Jasne, wszystkiego nie da się przewidzieć, ale grzechem byłoby niezareagowanie na rzeczy, które już są po prostu znane, mają się wydarzyć i się wydarzą w najbliższej przyszłości.

NO I NAJWAŻNIEJSZE - PROSTY INTERFEJS

Spoglądając na tak proste urządzenie jak rower łatwo sobie wyobrazić skomplikowanie tego projektu. Zamiast jednej kierownicy i jednego przedniego koła można przecież zrobić niewygodną, metrową belkę zakończoną ostrymi jak brzytwa kolcami oraz dodać jeszcze dwa dodatkowe wiatraczki wymagające większego wysiłku od kierującego tym pojazdem. Idąc dalej pedały i łańcuch można zastąpić gumowymi atrapami, ale przecież i tak, aby jechać będzie można odpychać się nogami. To oczywiście zabawna wariacja, ale wielu biznesmenów świadomie i nieświadomie to samo robi ze swoją stroną internetową, sklepem internetowym i tak dalej. Co wtedy robi zniechęcony klient? Ucieka! Dlatego w Janek IT stawiam na prosty interfejs. To jest gwarancja nie tylko szybkiego sfinalizowania danej transakcji, ale również doskonały sposób, aby przyciągnąć klienta zmęczonego... przeładowanymi stronami. Czyli takimi jak zawsze. To jest również pole na promowanie własnej wyjątkowości - inwestowanie w prostotę, większą transparentność. To pole na sukces, który możesz osiągnąć współpracując z moją marką Janek IT. Bez względu na to, czy potrzebujesz małej strony z blogiem do przekazania swoich idei, czy interesuje cię sklep internetowy możesz zdać się na moje doświadczenie i wyróżnić się z tłumu innych przedsiębiorców.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Działalność gospodarcza w internecie, a język

Sam diagnozuj brak dostępu do internetu, lub...

Ach, ta dywersyfikacja, czyli powrót do początków